56 iuchAKT
DUNKAN Nie będzie mi już bruździł ten tan Kawdor; Już zdradom jego naznaczona meta. BANKO Dalekoż jeszcze Forres? Ale któż są Te tam postacie wywiędłe i szpetne? Nie zdają się mieć nic wspólnego z ziemią, Są jednakże: na niej. MAKBET jak wyżej Niech będzie, co będzie; Czas wszystko równo w swym unosi pędzie. do Banka Nie zapomnij o tym, Co zaszło, a gdy czas znajdziesz po temu LADY MAKBET Co się stało, Że tak złowrogiej trąby odgłos wszystkich W domu rozbudza? Dlaboga, Makdufie, Mów, co się stało? MAKDUF O szlachetna pani, Nie Ci to słyszeć, co bym mógł powiedzieć: Wiadomość tego typu, trafiwszy Niewieście ucho, zabiłaby. MAKDUF A to na co? na co? MAKBET Któż jednocześnie ma możliwość być roztropnym I przerażonym, łagodnym i gniewnym, Wiernym i obojętnym? Nawet jedna osoba zaiste. MALKOLM I ciężka boleść nasza nie jest jeszcze Na czynnej stopie. STARZEC Kopę lat z górą pamiętam, widziałem Kilka widowisk, wiele okropności, Ale dzisiejsza noc wszystko dawniejsze W śmiech obróciła. Ku osłupieniu moich oczu, które Na to patrzały. Bądź jak bądź,było wszakże powiedziane, Że się to twoim zstępnym nie dostanie, Że raczej ja mam być szczepem i ojcem Wielu królewskich odrośli. Niemniej jednak o tym Do jutra: będzie to jedna z spraw stanu, O których wspólnie naradzać się mamy.

Azaliż W waszej naturze przemaga cierpliwość Do tego stopnia, że pomimo puszczacie Najcięższe krzywdy? Azaliż jesteście Tak świątobliwi, żeby się aż modlić Za zdrowie i za mieszkanie tego człowieka, Którego ręka w grób was pochyliła I dzieci Państawa przymusiła żebrać? 1-wszy ZBÓJCA Z mężami, panie, masz sprawę. Zły plon bezprawia Nowym się tylko bezprawiem koryguje. Wolałbym, Żebyś był zasług nie tyle położył, Bobym mógł prędzej znaleźć adekwatny Stosunek podzięk i nagród. Wychodzą. Kiedy, pałając chęcią dowiedzenia się czegoś więcej, miałem im dalsze czynić pytania, rozpłynęły się w powietrzu i znikły. LADY MAKBET Niechaj mu dadzą Wszelkie wygody. Wielką wieść zwiastuje: Nie dziw, że stracił dech. MAKBET Luba żono, Dunkan Zjeżdża tu na noc. Taki choćby jego plan. BANKO Jak późno już w noc, chłopcze? FLEANCE Księżyc zaszedł; Bicia zegaru nie słyszałem. BANKO Dziękuję; życzę ludzie nawzajem dobrej. Taki im napój dałam, że natura I śmierć spór właśnie wiodą o ich życie.